hello@helloitaly.pl
+48 514 550 442
Telefon: +48 514 550 442 E-mail: hello@helloitaly.pl
italyengland

NOTATKI Z PODRÓŻY

Florencja – stolica Toskanii – jest bez wątpliwości jednym z najczęściej i najchętniej odwiedzanych włoskich miast. I nie powinno to nikogo dziwić, biorąc pod uwagę bogatą historię miasta, lata mecenatu Medyceuszy, nagromadzenie światowej  klasy dzieł architektury  i sztuki czy wreszcie walory doskonałej toskańskiej kuchni.Większość ze zwiedzających doskonale kojarzy barwną katedrę z potężną kopułą Brunelleschiego, rozległe Ogrody Boboli, zachód słońca nad Arno z Ponte Vecchio w tle.Kiedy w 1817r Stendhal odwiedził Florencję, ogromna liczba wspaniałych zabytków i wyjątkowych dzieł sztuki wywarła na nim tak wielkie wrażenie, że rozchorował się i kilka następnych dni spędził w łóżku z wysoką gorączką. Ten rodzaj przypadłości nazywamy do dziś „syndromem Stendhala”. Pełna osobliwości Florencja jest miejscem przyprawiającym o prawdziwy zawrót głowy.

Dlatego dzisiaj zaproszę Was na spacer, w czasie którego odkrywać będziemy te mniej znane, ukryte skarby toskańskiej kolebki renesansu.

FLORENCKA „PIETA” MICHAŁA ANIOŁA

Na tłocznym Piazza del Duomo, nieco w cieniu obleganej Galerii Uffizi, znajduje się Museo dell’Opera del Duomo (bilet 6 euro) gdzie można zobaczyć rzeźby kiedyś stojące w katedrze i baptysterium. U szczytu schodów stoi jedna z czterech piet Michała Anioła, początkowo tworzona przez artystę z myślą o własnym grobowcu. Dzieło nigdy nie dokończone. W trakcie prac, Michał Anioł zirytowany jakością kamienia, w złości uderzył rzeźbę, odłamując ramię i lewą nogę Chrystusa. Pietę z czasem naprawiono ale do dziś można na niej zauważyć ślady pęknięć.

Adres: Piazza del Duomo 9

 

LUNCH W TEATRO DEL SALE

 

 

Miejsce inne niż wszystkie – połączenie restauracji, teatru oraz klubu miłośników sztuki i teatru. Aby wejść, należy opłacić roczne członkostwo (6 euro dla  non-italians!), a potem wystarczy zapłacić 15 euro aby jeść i pić do woli. Pojawienie się nowego dania obwieszczane jest dzwonkiem i gromką zapowiedzią szefa kuchni (FILM). Wieczorami, po obiadokolacji, sala jadalna zmienia się w widowiskową a na gości czeka uczta duchowa:  koncerty, spektakle  czy pokazy tanga.

Adres: Via dei Macci 111

 

TAJEMNICZY OGRÓD

 

Zmęczonych tłumami i miejskim gwarem zachęcam do odpoczynku w jednym z ogrodów, i wcale nie mam tu na myśli Ogrodów Boboli. Przy Via dei San Salvatore al Monte znajduje się, schowany za niewielką bramą, przepiękny Ogród Różany (otwarty od maja do końca lipca). Jeszcze bardziej zachwyci was tajemniczy Giardino dell’Iris, położony poniżej popularnego Piazza Michelangelo, na rogu Viale dei Colli. Dla zwiedzających otwarty jest tylko pomiędzy 25 kwietnia a 20 maja, kiedy bujnie kwitną i pachną wielokolorowe irysy – kwiaty będące symbolem Florencji.

 

MADONNA DEL PUZZO

 

Na fasadzie budynku przy wąskiej Via Toscanella, florencki artysta Mario Mariotti, przy gromkim aplauzie okolicznych mieszkańców, umieścił popiersie Madonny  wymownie zatykającej nos. Miał to być sarkastyczny sprzeciw artysty wobec nieznośnego zapachu moczu , oddawanego w zaułkach przez pozbawionych manier przechodniów. Nie wiadomo na ile pojawienie się  „Smrodliwej Madonny” ostudziło zapędy mijających ją panów w potrzebie. Jedno jest pewne – miejsce to weszło do kanonu florenckiego Street Artu.

 

GŁOWA „ROGACZA” NA FASADZIE DUOMO

 

Jeśli dobrze się przyjrzeć, to na fasadzie katedry Santa Maria del Fiore ujrzycie głowę rogatego byka. Wielu twierdzi, że umieszczono ją tam, aby upamiętnić ciężką pracę tych zwierząt przy transporcie kamienia na budowę świątyni. Ja przytoczę jednak bardziej pikantną historię, otóż: legenda głosi, że w pobliżu budowanej katedry mieszkała piękna żona krawca, okno jej sypialni miało wychodzić właśnie na katedrę. Ślepy los sprawił, że zakochała się ona w młodym budowniczym pracującym przy zdobieniu fasady. Romans trwał w najlepsze a młodzieniec pozwolił sobie na niewybredny żart. Gdy pewnego dnia zdał sobie sprawę, że pracuje w miejscu, które doskonale widoczne jest z sypialni jego kochanki, postanowił umieścić na fasadzie głowę rogatego byka (symbol zdradzanych mężów) spoglądającą w kierunku okna niewiernej żony krawca. Nigdy nie dowiemy się, czy biedny rogacz zdawał sobie sprawę, że dzięki utracie swojego honoru zyskał nieśmiertelną sławę.

 

Piękno Florencji naprawdę zapiera dech w piersi, nawet wtedy gdy zboczymy z głównych turystycznych szlaków. Spróbujcie kiedyś – warto!